• Wpisów: 343
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 22:33
  • Licznik odwiedzin: 35 649 / 2089 dni
 
kasiunia98985
 
Chyba powoli przestaję istnieć znikam .. jestem coraz mniej widoczna . coraz bardziej się gubię ! plączę w słowach albo co gorsza milczę godzinami i wściekam się na każdego .. kto próbuje zmącić moją ciszę . którą tak starannie buduję... Przecież czasem już mam ochotę to wszystko skończyć wykrzyczeć każde słowo tak głośno że już nigdy nie byłoby na świecie cicho.! Ale mimo wszystko  mimo mojego znikania mimo tego że wiem że wygram albo ja albo cisza milczę... Tyle już przemilczałam !  nawet nie zdaję sobie z tego sprawy ..już chyba nawet nie chcę wiedzieć ile słów powinnam powiedzieć jak bardzo powinnam obrazić się na świat i jak bardzo powinnam wrzeszczeć żeby choć raz nie przegrać.? Ale żeby nie przegrać trzeba walczyć albo chociaż udawać   że się walczy.. wmawiać wszystkim  że milczenie to słowa  a uśmiech to szczęście.!! Wystarczy ułożyć kilka sensownych zdań parę razy ułożyć twarz w odpowiednim wyrazie i wszystko będzie możliwe.! Wygrana bez walki a nawet życie bez życia...
Ale niestety jest różnica pomiędzy byciem szczęśliwym a wyglądaniem na takiego.. Czasami tylko czuję że zawadzam..
Że nie tutaj moje miejsce...
przepraszam wszystkich którzy mają styczność z moimi wahaniami nastrojów.. Przepraszam że już nie walczę... Po prostu przejadłam się złudzeniami.. ! Znów zaczęłam myśleć a to jest czynność która w zestawieniu z moją osobą daje jak najgorsze wyniki... Kiedy tak myśle dochodze do wniosku ze fizyczny ból to nic przy tym co moze dziać sie w ludzkiej głowie! . Wiesz dostrzegłam ze bez jednej osoby moze zmienic sie cały moj swiat .. ;c Ale nie szukaj mnie .. nie trzeba ! Gdy jestem nie dostrzegasz mnie .. a gdy znikam ! łzy wylewasz  ..  / Nie  Ogarniam ;c

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
 

Inne wpisy tego użytkownika