• Wpisów:345
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 22:33
  • Licznik odwiedzin:34 186 / 2033 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Wiesz jak to jest , kiedy znowu znajdujesz swoja wene w życiu ? Kiedy pierwszy raz od dawna wszystkie problemy z którymi borykałaś się przez ostatni czas znikają ? Powiem ci ze to cholernie dobre uczucie , czujesz ze możesz zacząć żyć od nowa , jak tylko chcesz ! Ludzie sadzą ze wszelkie związki prowadzą do ustatkowania się ? Czy się z tym zgadzam ? Od miesiąca już nie . Jeśli tak myslisz to poczekaj na kogoś , kto nie pozwoli żeby życie Ci uciekło , kogoś kto rzuci Ci wyzwanie i cierpliwie poprowadzi poprzez Twoje marzenia . Kogoś spontanicznego , z kim możesz się zatracić w tym świecie ! Teraz myśle ze związek z odpowiednią osobą to wolność , a nie ograniczenie . ! W sumie zaczynam być coraz bardziej tego pewna . Czuje się jak … hm czuje się jak piorko które spadło ptakowi . Byłam wolna tak jak one aż w końcu znalazło mnie dziecko które mnie podniosło , zainteresowało się mna a w pewnym sensie nawet zauroczyło ! Wzieło mnie do serduszka i teraz jestem razem z nim ! I wiesz ? Jestem nam dobrze ! Moze to dziwne porównanie ale z nim właśnie czuje się jak takie dawniej zagubione piórko latające przez długi czas bezsensu az właśnie odnalazło mnie moje dziecko , które teraz daje mi wiele radosci ! Ludzie czasem potrafia nas zle oceniac , mysla sobie ze ty i te twoje dziecko tworzycie popiół , który nie jest dobrym tworzywem do czegokolwiek a ty wtedy wiesz , ze to bez znaczenia bo im cieższa jest walka tym wspanialsze jest zwycięstwo , bo ty już wiesz jakie piękno może powstać z popiołów i starasz się pokazać ludziom ze gdy również zauważą ze z tego powstaje cos pięknego mogą stworzyć świat który nabrał by chodź trochę cudowności ! / nie ogarniam ;c

 

 
 

 
 

 

Może prawdziwe uczucie to nie nagły promień , trzęsienie ziemi ! .. Może wystarczy dotkniecie dłoni , silny uścisk ramion , łagodny głos a może i nawet zwykły pocałunek w szyje ! .. I może nie od razu zmienia świat ..! a jedynie dwa życia na lepsze trochę spokojniejsze i nie tak strasznie samotne ... ! Jedni spotykają miłość wcześniej .. inni później. Ale ja wierze w przeznaczenie. ! Każdy znajdzie kiedyś człowieka który jest mu pisany. Tylko nie można się poddawać. Bo jeśli zrezygnujesz z walki stracisz wiarę i sens. Nawet jeśli ktoś Cię zrani, odrzuci, znudzi się Tobą, nie wolno się poddawać. !! Trzeba wierzyć. Zapamiętaj to sobie. Jeśli nie będziesz walczyć o swoje szczęście, odpadniesz w przedbiegach. ! Ja właśnie w ten sposób zyskałam moją miłość ! to właśnie z nim mogę teraz swobodnie pogadać . bo nikt nie był przy mnie w ten sposób w jaki on jest teraz. i chodź nie wie o mnie jeszcze wszystkiego jest przy mnie ,, wbrew wszystkiemu i pomimo wszystko ,, ! Zawsze gdy z nim jestem choć napaja mnie jego obecność.. przychodzi do mnie myśl której się boję ! Gdzieś w głębi ogarnia mnie przerażenie, że jeśli go stracę, to jakbym straciła część siebie i właśnie to dodaje mi odwagi do tego aby pokazywać mu jak bardzo jest dla mnie ważny ! bo to przy nim ( i dopiero przy nim i tyko przy nim ) miłość zaczęła mi dostarczać takich właśnie chwil dosłownego wariackiego szczęścia ! / nie ogarniam ;c


 

 
wiesz jak to jest kiedy on obok ciebie jest i czujesz sie jak w niebie ? wreszcie od długiego czasu czujesz sie dobrze !
masz ta pieprzoną swiadomosc ze juz nie jestes sama ze z nim zdobędziesz wszystko czego zechcecie ! cieszysz sie kazda chwila z nim spędzona . zapominasz o wszystkich kłótniach , momentach kiedy go nie było .. Bierzesz głęboki oddech i łapiesz jak najwięcej powietrza które teraz ci sprzyja . Łapiesz go za reke i chcesz isc z nim na koniec swiata . chodz to takie nie realne w twojej głowie wygląda jak twoja idealna przyszłość ! Przyszłość która w jednym momencie znika .. W tym o to momencie zdajesz sobie sprawe ze t o wszystko to sen .. Bo przeciez nigdy wiecej na dobranoc nie usłyszysz ,, śpij dobrze moje śliczne ty kochanie ,, I kiedy otwierasz oczy dławisz sie bo brakuje ci powietrza . / nie ogarniam ;c
  • awatar Can't believe that I still want you...♥: Piekielne uczucie gdy już kogoś ważnego nie ma ...
  • awatar Alantoina: RZEKA ŻYCIA miła, delikatna rozmowa jest jak dotyk ręki anioła jest jak karta życia nowa – wyciąga z głębokiego doła... jest jak szansa na nowy dzień na nowy uśmiech, nowy sen na nowe drzewo – nie tylko pień; jest jak rzeka życia – nie tylko dren...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Co u mnie? Spoko. Pomijając to że jest fatalnie masakrycznie, zjebanie, chujowo, nie da się żyć, wszystko się jebie, nic mi nie wychodzi i takie tam pierdoły. . ! Czasem sobie nie radzę, w sumie ostatnio coraz częściej. Tak właśnie nadszedł kolejny dzień w którym mam ochotę się zabić. ! Tak po prostu. Ta cała szopka z udawaniem szczęśliwej wychodziła mi znakomicie... Nie umiem już dłużej ukrywać faktu że jest źle. Moje życie wygląda teraz jak jedno wielkie 'oo japierdole'. Wiesz co najmocniej boli? To że wszyscy tak bardzo interesują się moim życiem. Obrabiają mi dupę po kolei nie wiedząc jak bardzo mnie to boli.. Nie umiem im się przeciwstawić.! Czasem czuję się tak bezradna że siadam na łóżku bez sensu patrząc na ścianę a po policzkach czuję jak spływa mi milion słonych i pełnych bólu łez...Przychodzi taki dzień kiedy nawet czekolada nie jest w stanie mnie uszczęśliwić.! Kiedy stojąc przed lustrem potrafię wykrzyczeć że nienawidzę samej siebie..Przychodzą takie momenty w życiu że żaden wulgaryzm nie jest w stanie wyrazić tego co czuję.!! I to nie jest tak że tak sobie mówię. Naprawdę. Jest tak beznadziejnie że sama sobie tego nie wyobrażam.! Jeszcze jedno 'będzie dobrze', ' wszystko się ułoży', ' dasz sobie radę' albo ' przejdzie Ci' a wyjdę na ulicę i będę zabijać...To nic nie da! Nadal będzie mi źle a Ty mówisz tak tylko dlatego bym dała Ci spokój i przestała dręczyć Cię swoimi problemami... Może kiedyś trafisz na moje wpisy i pomyślisz że użalam się nad sobą .. ale ja po prostu nie chcę trzymać wszystkiego w sobie.! No więc ogólnie jest spoko. Tylko wziąć garść tabletek nasennych i zasnąć na wieki. Przez przypadek przegram życie. Ja już je przegrałam .. czuję to. Nawet gdy będę jeszcze długo żyła to zawsze będę przegrana. !Bo jestem nieuleczalnie chora sama na siebie.! .. /Nie ogarniam ;c


 

 
Chyba powoli przestaję istnieć znikam .. jestem coraz mniej widoczna . coraz bardziej się gubię ! plączę w słowach albo co gorsza milczę godzinami i wściekam się na każdego .. kto próbuje zmącić moją ciszę . którą tak starannie buduję... Przecież czasem już mam ochotę to wszystko skończyć wykrzyczeć każde słowo tak głośno że już nigdy nie byłoby na świecie cicho.! Ale mimo wszystko mimo mojego znikania mimo tego że wiem że wygram albo ja albo cisza milczę... Tyle już przemilczałam ! nawet nie zdaję sobie z tego sprawy ..już chyba nawet nie chcę wiedzieć ile słów powinnam powiedzieć jak bardzo powinnam obrazić się na świat i jak bardzo powinnam wrzeszczeć żeby choć raz nie przegrać.? Ale żeby nie przegrać trzeba walczyć albo chociaż udawać że się walczy.. wmawiać wszystkim że milczenie to słowa a uśmiech to szczęście.!! Wystarczy ułożyć kilka sensownych zdań parę razy ułożyć twarz w odpowiednim wyrazie i wszystko będzie możliwe.! Wygrana bez walki a nawet życie bez życia...
Ale niestety jest różnica pomiędzy byciem szczęśliwym a wyglądaniem na takiego.. Czasami tylko czuję że zawadzam..
Że nie tutaj moje miejsce...
przepraszam wszystkich którzy mają styczność z moimi wahaniami nastrojów.. Przepraszam że już nie walczę... Po prostu przejadłam się złudzeniami.. ! Znów zaczęłam myśleć a to jest czynność która w zestawieniu z moją osobą daje jak najgorsze wyniki... Kiedy tak myśle dochodze do wniosku ze fizyczny ból to nic przy tym co moze dziać sie w ludzkiej głowie! . Wiesz dostrzegłam ze bez jednej osoby moze zmienic sie cały moj swiat .. ;c Ale nie szukaj mnie .. nie trzeba ! Gdy jestem nie dostrzegasz mnie .. a gdy znikam ! łzy wylewasz .. / Nie Ogarniam ;c
  • awatar rastamankaa1: Będzie ok :* Zapraszam do mnie + liczę na komentarz do najnowszego wpisu :3
  • awatar rapfate97: wszystko się ułoży ;) będzie dobrze ;) zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Był przy mnie codziennie.. Pocieszał rozśmieszał przytulał pomagał.! Po prostu był. Bywa że brakuje mi tych Jego aroganckich spojrzeń i bezczelnych zachowań..;c Tęsknie za odpyskiwaniem i pluciem na prawo i lewo. Za Jego luźnym chodem i życiem bez poczucia winy.! Za przepełnionymi w ironię słowami lub pogardliwymi stwierdzeniami.. Zawsze miałam wrażenie że wiedział co dzieje się wewnątrz mnie.! nawet jeśli zewnętrznie próbowałam pozostać taka sama..czułam to juz wtedy gdy pierwszy raz ze mna rozmawiał .. Czułam ze wiedział że jedyne czego pragnę to komus zaufać.. Nigdy nie sądziłam że drugi człowiek może sprawić że poczuję się tak szczęśliwa..! Nigdy też nie odgadnę co sprawiło że jest tak ważny dla mnie.. Po pewnym czasie wszystko zaczeło się komplikowac i Dotarło do mnie że trace kogoś kto jest częścią mojego życia ! .. Bo chyba nie jestem zbyt dobra. bo coś tam mu we mnie nie pasuje.. więc zostawia mnie samą z lękiem wywołanym balastem niedopowiedzeń.. Mógł mnie chwycić za dłoń i poprowadzić całkiem w inną stronę.. Mogł powiedzieć że jestem mu potrzebna.! Sądze ze za trudno mu jest mnie pokochać.. Zaczełam sie zastanawiać czy kiedykolwiek cos dla niego znaczyłam . ? I znów jestem w dołku i nie wiem co robię..I znow szukam go .! Chciałabym zeby powiedział mi prosto w twarz że mnie nie kocha . Potrzebuję tego bardziej niż jego objęć. chce zeby powiedział mi ze mnie chce .. Chciałabym Go mieć teraz obok tak na chwilę..Tylko po to by móc go zapytać czy rzeczywiście o taką przyszłość Mu chodziło.!;c Ale boje sie bo niektóre wypowiedziane słowa i niektóre sytuacje sprawiają ból.. / Nie ogarniam ;c

 

 
bo wiesz . chyba jest ze mną tak ze mogę mieć mnóstwo ludzi dookoła siebie i jest mi dobrze . a kiedy już się zakocham i poświecę jednej osobie wszystko to po jakimś czasie reszta zejdzie na drugi plan . A jeśli moja historia się powtórzy a ponoć historie lubią się powtarzać to po pewnym czasie zostanę sama ... w najbardziej trudnym dla mnie okresie zostawi mnie osoba która kocham i powie radź sobie sama .. A wszyscy przyjaciele wtedy skopią mi dupę bo ich nie posłuchałam .. I myślę ze wole być sama ! doceniać tych ludzi których mam a nie na siłę próbować być bardziej szczęśliwa niż jestem .. /nie ogarniam ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Chyba każda dziewczyna ma taki moment .gdy chciałaby być taką zimną suką,bez uczuć, ale zwyczajnie nie potrafi, bo ma kurwa za dobre serce.!A za dobre intencje i za pomoc w tych czasach..dostajesz kopa w dupe. niestety.! Nienawidzę fałszywych deklaracji,niespełnionych obietnic i czekania na coś.. co i tak nigdy nie nadejdzie !:c Ale W pewnym momencie,niewiadomo skąd.. niewiadomo dlaczego spotykasz kogoś !kto niewiadomo z jakiego powodu odmienia Twoje życie..Działa na ciebie jak nikt inny !To jak na ciebie patrzy ,niby zwyczajne spojrzenie ale jest w nim cos co łapie cie za serce.!a za kazdym razem gdy go widzisz ,ktos szturcha cie łokciem i mowi ,,oddychaj,, !Ale to tylko twoje odczucia ,bo tak naprawde nie potrafisz rozgrysc co on o tobie mysli !.. Siedzisz obok niego ,znowu masz tysiac mysli na minute co do jego zdania na twoj temat !W końcu przełykasz sline ,bierzesz głeboki oddech i pytasz go czy ma moze ochote sie gdzies przejsc ..Patrzy na ciebie i mowi ze mu to obojetne . Jestes cholernie zmieszana ale decydujesz sie zaryzykowac i zabierasz go w miejsce gdzie bedziecie sami !Idac tam gadacie o głupotach , ale sie usmiechasz myslac o tym jak to moze sie skończyc !On ?On najwyrazniej nie mysli o tym samym co ty .!Starasz sie nie myslec o tym jak on na ciebie działa .;c Po dłuższej chwili zaczynacie sie wygłupiac i on cie przytula!Zamykasz oczy i czujesz ze tego własnie teraz potrzebowałas!.. Nie liczysz na to ze cos pomiedzy wami bedzie , bo przecież wiesz ze nie masz u niego najmniejszych szans ! Ale pomimo to nadal zadajesz sobie to pytanie ,,dlaczego on tak na mnie działa,,!! Wtedy jeszcze nie wiesz co cie tak naprawde jeszcze czeka !..Wracasz z nim na impreze . wszystko jest okej !on siedzi i pije a ty ciagle tańczysz ..ale wolisz to niz patrzec na niego i nie wiedziec co o tobie mysli i jak cie traktuje .!;c Idziecie zapalic i dziwnym trafem znów zostajecie sami..Rozmowa nabiera sensu a ty jestes coraz blizej jego ! Wiesz dobrze ze i na ciebie i na niego działaja juz procenty! Ale serce mowi ci ze tego chcesz! Dajesz mu buziaka w usta ..Czekasz na jego rekacje . A on patrzy ci w oczy ,na krotko zapada pomiedzy wami cisza..Zamykasz kolejny raz swoje oczy i nagle czujesz jego usta na swoich.. Wiesz dobrze ze on nie traktuje cie powaznie !;c ale co robisz ?;c Calujesz go !Kiedy juz to zrobiłas myslałas ze to bedzie pierwszy i ostatni raz !Niestety tak nie było ..Całowaliscie sie jeszcze pare razy !Zapytałas go co dalej .. Powiedział tylko ,,jestesmy przyjaciółmi,, ! Wrociłas do domu majac cały czas jedna mysl .. Dlaczego tak wyszło ..!Myslisz ze jestes totalna idiotką bo dobrze wiesz ze nie jestes jedyna jego ,,przyjaciółka,, ! Jedyne co chcesz teraz zrobic to wyjsc zapalic .I gdzies wyjechac. I moze nie wrocić ! / nie ogarniam ;C

.
  • awatar M_PL: Może ma kogoś lub to jakiś i... , który nie widzi twoich uczuć wobec tego albo może miał tyle wypite iż tak poczynił i uznał to za wybryki podczas wypicia dla żartów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Chciałabym żebyś był przy mnie każdego dnia. Chciałabym żebyś mnie szukał w tłumie, żebyś na mnie codziennie patrzył, żebyś się do mnie uśmiechał. Chciałabym przeżyć z Tobą trochę więcej niż dane było mi do tej pory. Chciałabym mieć jeszcze okazję trochę z Tobą przeżyć. Chciałabym mieć jeszcze możliwość, aby pójść z Tobą na spacer, albo do kina. Chciałabym być powodem Twoich uśmiechu i pocieszycielką w smutku. Chciałabym, żeby każdy Twój problem był moim problemem. Każde Twoje zmartwienie było moim zmartwieniem. Chciałabym, żebyś mówił mi zawsze o tym, co dzieje się w Twojej głowie. Chciałabym znać każdą Twoją myśl, nawet tą najgorszą. Chciałabym mieć szansę, aby jeszcze nieraz niepotrzebnie pokłócić się z Tobą, a potem pogodzić. Chciałabym, abyś był świadkiem zarówno moich sukcesów jak i upadków. Chciałabym być Twoją ostoją, wsparciem. Chciałabym nawet żebyś był osobą z którą będę się czasem rozstawać, ale do której zawsze będę wracać. Chciałabym być przy Tobie zawsze wtedy, kiedy życie na to pozwoli i czekać na Ciebie, kiedy nie będzie Cię obok. Chciałabym za Tobą tęsknić i mieć pewność, że Ty robisz to samo. Chciałabym żebyś był na dobre i na złe, na te dni usłane różami, ale także te, kiedy słychać będzie trzaskanie talerzy. Chciałabym nie musieć już nikogo innego szukać. Chciałabym jeszcze tak wiele doświadczyć mając Cię obok siebie. Chciałabym żebyś przytulał mnie tak z całej siły, prawie dusząc. I patrzył mi w oczy. I delikatnie jeździł noskiem po mojej szyi. I robił mi malinki. I mówił że zapach mojego perfum nigdy nie zapomnisz. I chcę dzięki tobie uśmiechać się do ekranu telefonu w drodze do szkoły. I chodzić z toba za rękę. I żebyś witał mnie gwiazdką przy dwukropku trzy sekundy po zalogowaniu się z facebooka. I chcę poczuć magie wspólnego oglądania gwiazd. I grać z toba na X-box'ie w samej bieliźnie. I jeść fastfood'y o trzeciej w nocy. I żebyś zabierał mnie na długie spacery. I żebyś w supermarkecie opadł mnie półkę z chipsami i zaczął całować bez opamiętania. I chce robić sobie z toba niezliczoną ilość zdjęć. I oglądać wszystkie głupie komedie by słyszeć jak ślicznie się śmiejesz. I horrory by w strasznym momencie móc wtulić się w ciebie, by poczuć się bezpiecznie. I chce spać z toba w twojej za dużej koszulce. I żebyś głaskał mnie po policzku. I słuchał ze mną naszych ulubionych piosenek. I zabierał do kina. I zwiedzał ze mną miasto nocą. I żebyś budził mnie o trzeciej w nocy nawet najbardziej durnym sms'em. I przytulał mnie kiedy płacze. I przynosił kwiaty. I nosił mnie na rękach. I oglądał ze mną ten sam film po raz piętnasty. I chcę całować się z toba w deszczu. I chce żebyś za mną tęsknił kiedy nie ma mnie obok. I całował mnie na dobranoc i po przebudzeniu. I chcę czuć ze jestem ci potrzebna i wiedzieć że jestem jedyna. I kłócąc się z toba patrzeć jak słodko się złościsz. I w momencie kiedy nie bedr mogla ustać na nogach z powodu nadmiaru alkoholu, żebyś wziął mnie na ręce, zaniósł do łóżka, przykrył kołdrą i pocałował. I żebyś oglądał moje ulubione seriale. I gdybyś w rozmowie ze mną przez telefon, zauważył ze jest coś nie tak, przyszedł do mnie. I chce wziąć z toba ślub. I chce dostać twoje nazwisko. I chcę żebyś mnie kochał tak jak ja ciebie. To dziwne uczucie, kiedy wiem, że już nigdy nie przeżyje tego wszystkiego. Wiesz, mam ogromny żal do losu, że to wszystko tak sie potoczylo ..

...
 

 

Kiedyś uwielbiała patrzeć na zakochane pary.. Uwielbiała kiedy inni byli szczęśliwi.! Ona? nie musiała.. Ale jednocześnie tak o tym marzyła! Na przykład dzisiaj w parku. Niektórzy sądzą że obściskujące się pary w miejscach publicznych to szczyt bezczelności!.. a dla niej? Czas by mogła zobaczyć jak wygląda szczęście innych.. Czy ona kiedyś też tak będzie? Może? Może jednak nie !. A chciałaby. Wydaje sie jej że kochać to nie problem.!! Że miłość przychodzi ot, tak. ! Ale nic o tym nie wie... Tak o poznała go . Był jednym z przystojniaków chodzacych do jej szkoły . ! Zawsze kiedy widziała te pary . wyobrazała sobie ze to własnie mogłaby byc ona razem z nim .. Naprawde tego chciała . Ale wiedziała ze nigdy tego nie osiagnie .... ;c Jej marzenia.. bez Niego się już nie spełnią.. Stało sie jednak tak że los chciał aby im sie udało . I wkońcu byli razem .. ! Staneła przed nim i powiedziała mu ,, Tylko sobie pomyśl jak wiele przypadków i zbiegów okoliczności musiało zaistnieć .. aby doprowadzić do naszego spotkania... ,, Od tam tego czasu minoł juz rok . Sa nadal razem . Sa szczesliwi jak nigdy nie byli .. ! Oczywiscie zdarzaja im sie kłótnie .. za każdym razem rozchodzili się by do siebie wracać ! by jeszcze zanim się skończy kłótnia już sie przepraszać. To są te momenty gdy sa w stanie wybaczyć sobie wszystko !!! byleby znów byli blisko...... Ona gdy patrzy teraz w jego oczy czuje że minie wszystko co jest złe... że nikt inny nie potrafi sprawić by czuła się przy kimś w taki sposób jak przy nim . I widzi tą troskę w jego oczach . gdy jej stawały się szkliste. !! Wie że jego uśmiech to ten który sprawia że mówi ,,nie odpuszczę ,, ! Chciałaby umiec pokazać mu ta miłość . która teraz czuje nawet mocniej niż na poczatku ! Bez niego wszystko było by dla niej nieważne . Naprawde kocha go .. Kocha go naprawde !!! .. / Nie ogarniam ;C

 

 

Chodź.cofnijmy się o kilka miesięcy.!Pewnie się uśmiechasz.pewnie widzisz coś..co teraz jest tak nierealne że możesz to widzieć tylko gdy zamkniesz oczy.!Sądzę że to osoba.Była Ci bliska no nie?.. Pewnie teraz myśliszco zrobiłaś nie tak. bo przecież tak bardzo się starałaś..Uważasz że to Ty na nie zasługiwałaś na tego człowieka.Szanujesz Go do tej pory!bo dzięki niemu uśmiechałaś się do siebie w lustrze.A teraz?Teraz musimy wracać do teraźniejszości.Bo szczęście samo się kurwa nie narysuje.;c / Nie ograniam ;c
 

 

Każdy ma taki moment kiedy po prostu patrzy daleko przed siebie i szuka jakiegokolwiek sensu.. . Milczy. Nie wie co zrobić.! ;c Wymyśla scenariusze które zastąpiłyby minione trudne chwile.. ! Wspomina osoby które kiedyś były i.. I ich nie ma.;c To wszystko boli. I nagle wmawiasz sobie że dasz radę. Że trzeba żyć lepszym jutrem. I sam siebie wyśmiewasz. . Bo wiesz że się to nie uda. I szukasz najlepszego wyjścia z sytuacji. A najlepszym wyjściem jest skończenie tego wszystkiego... Ale nie możesz tego skończyć.! Nie możesz. Bo.. ? bo czujesz .. że go kochasz ! ;c .. ale widzisz ból w jego spojrzeniu .. Jestes cholernie ciekawa co czuje . gdy na ciebie patrzy . . Chciałabyś wiedzieć co wtedy myśli . . Chciałabys wiedzieć czy żałuje . że tak wszystko się spieprzyło między wami.? chcesz mu powiedziec co czujesz ale to nie takie proste zeby wytłumaczyć to w paru zdaniach .. ;c To uczucie do niego w koncu może minąć, może trwać, to może się rozwinąć... ! Pragniesz czegoś. Czegoś nowego?. Wszystko cie zawsze przygniata.. Sama nie potrafisz zrozumieć dlaczego za dnia śmiejesz się i tryskasz radością jak opętana .. a wieczorem ? a wieczorem po prostu kręci ci się łza w oku.. ;c Udawane szczęście?. ostnimi czasy wystarczało ci tylko to ze sie do niego przytuliłas i juz byłas szczescilwa .. i zapominałas o wszystkich problemach.. ! Mogłas w tedy milczeć i słuchać jak jego serce bije . ale przyszedł znowu ten czas . kiedy uśmiech na dobre zgasł .. ;c patrzysz na jego zdjęcie i mimowolnie się uśmiechasz . mimo tego ogromnego bólu w klatce piersiowej.. przypominasz sobie jak nosiłas jego bluzę . czując zapach perfum które tak uwielbiasz ... byliście jak małe dzieci . potrafiliście się świetnie bawić i wspaniale dogadywać.. uzupełnialiście się w pewnym stopniu mimo tak częstej różnicy zdań... dwa światy tworzyły razem arcydzieło.. ! a teraz zadajesz sobie pytanie czy on to jeszcze pamieta ..? Nie mozesz wpraw­dzie po­wie­dzieć czy będzie le­piej ? .. gdy będzie inaczej . ale ty­le rzec mozesz . ! iż mu­si być inaczej o ile ma być dobrze.. /Nie ogarniam ;c

.
  • awatar Gość: z ty myślisz że go to jeszcze nie boli że już całkowicie o tobie nie pamięta że nie pamięta tego zapachu tej mgiełki tego co miało być na zawsze i do końca myślisz że on nie płacze jak dziecko jak mu się przypomisz nawet nie wiesz jak często musi iść sam do parku zapalić bo już nie wytrzymuje pujdzie na ten mostek i nawet zapalić nie umiem bo cały czas myśli o tobie. Nawet nie wiesz ile by dał czego by nie żeby się wtulić w twoje ramiona żeby poczuć twój zapach oddał by namet życie bo dla niego to już nic nie znaczy bez ciebie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Znów siedzimy w tym budynku, w tym samy pokoju, przy tym samym łóżku, o tej samej porze .. Nie zauważając, że z dnia na dzień, coraz bardziej jesteśmy bliżej śmierci. Całe nasze życie to gra, nie ustająca gra, która ma nie zliczoną ilość poziomów, jest tylko jedno ale .. Ma jedno życie. Po raz kolejny zdaje sobie sprawę z tego, że Twoje życie pomału się kończy.. Dowiadując się o tym, że ktoś bardzo Ci bliski ma odejść, całe Twoje życie nagle zaczyna się burzyć! Nie potrafisz się z taką myślą pogodzić, że możesz Ją stracić, a jednak .. Kiedy widzę Cię takiego słabego, nie wytrzymuje tego .. Siedząc co wieczór przy Twoim łóżku, trzymając Cię za rękę, wiem, że każda chwila z Tobą jest już na wagę złota, bo nie znam dnia ani godziny kiedy odejdziesz ode mnie! Kiedy widzę uśmiech na Twej bladej twarzy, widzę , że nadal walczysz! Pomimo tego, że nic więcej nie da się zrobić. Chemia z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, powoduje, że słabniesz, tracisz siły. Niszczy Cię! Rak to najgorsza co może Cię spotkać. Najgorszy jest moment kiedy muszę już od Ciebie wyjść, muszę Cię zostawić. Myśl, że jutro już nie będę miała do kogo tu przyjechać .. zabija mnie! Ale kiedy widzę Cię następnego dnia zapominam o całym bożym świecie, liczysz się tylko Ty i chwile spędzone z Tobą! Dlaczego tak mało Ci ich pozostało, cały czas pytam Boga! Przecież masz zaledwie 16 lat. Nic jeszcze nie przeżyłeś! I dlaczego Rak ma Ci to wszystko odebrać? Pamiętaj zawsze musisz walczyć, do samego końca, do ostatniego dnia, godziny, minuty, sekundy – rozumiesz? W czwartek, kiedy leżałeś i spałeś, trzymając mnie mocno za rękę, jak zawsze .. poczułam, że Twój uścisk słabnie z sekundy na sekundę, opadasz z sił, zawołałam pielęgniarkę, wszystko działo się tak szybko! Odszedłeś dokładnie wtedy jak spadła ostatnia kropla chemii, zdążyłeś wypowiedzieć ostatnie dwa słowa „kocham Cię!”. W tym momencie całe nasze życie, wspólne chwile przeleciało mi przed oczyma! Kilku sekundowy film się urwał .. Jeden z bohaterów odszedł. A Ja razem z nim.. Przecież bez Ciebie już nic nie będzie takie samo! Mam ochotę zrobić wszystko byś wrócił! Patrząc na Ciebie i ostatni raz całując powiedziałam „żegnaj! Nie zapomnij o mnie” ..

 

 

Mój Drogi.. Dzisiaj jest jeden z pierwszych prawdziwie jesiennych wieczorów . siedzę więc w grubym swetrze na balkonie z którego jeszcze nie tak dawno miałam piękne widoki … obok stoi kubek z ciepła herbatą . a w moich słuchawkach pięknie brzmi rap ! Nie czuję zima . . od jakiegoś czasu nic już nie czuję.!! Odczuwam jedynie brak papierosów .! to dokuczliwe. Piszę do Ciebie ten list ponieważ w końcu zrozumiałam.. zrozumiałam że niszczę sobie życie.!c Że nie potrafię być szczęśliwa z prostego powodu ! : ( nie mam w sobie wystarczająco odwagi i siły którą miałam kiedyś . Nie mam dość siły żeby uwierzyć że jestem tego warta.! Że mimo tego uśmiechu .. tego który jak sam powiedziałeś zawsze gości na mojej twarzy ! wycierpiałam już dość wiele by powiedzieć ,,dość". Może to banalne . może błahe. Może bez znaczenia. a może nie . może właśnie te dwa lata nauczyły mnie wszystkiego co powinnam wiedzieć. .. teraz czas na wyciąganie wniosków.! To co będzie ze mną dalej zależy tylko od Ciebie mój drogi.!! Powiedz słowo albo daj mi nawet najprostszy znak a będę twoja ! zrobię wszystko tym razem tego nie wypuszczę z dłoni obiecuję !!!!!. Będziemy chodzić na długie spacery . leżeć w trawie i wdychać zapach powietrza. Zapach szczęścia. Pozwolę ci chodzić po torach będę z tobą kradła jabłka i piła tanie wino. A po zajęciach wpadała do twojego mieszkania i robiła ci obiady . Przecież ja do ciebie zawsze . ja ciebie...zawsze. Będę silna za nas oboje. Postaram się ci zaufać. Jeśli jednak mnie nie chcesz proszę … pozwól mi odejść.! Iść na przód przestać oglądać się za siebie. . Pozwól mi na siebie nie czekać. . Pozwól odejść moim myślom. I nie bój się nigdy o tobie nie zapomnę. .. Możesz być pewny że moje serce zawsze zostanie przy tobie. Nie oczekuję odpowiedzi . nie spodziewam się nawet że ten list przeczytasz. ! Właśnie to jest wspaniałe w Internecie wszystko zostaje między mną a nim.! I przepraszam za ,,mój drogi" bo przecież nigdy nie byłeś mój. Choć dla mnie będziesz zawsze. .. / Nie ogarniam ;(

 

 

Dlaczego tak wszystko się potoczyło, dlaczego to spotkało właśnie mnie .. ? To wszystko zaczęło się idealnie , ranoo budzę się on koło mnie .. całuje mnie na powitanie *o* zawsze kiedy to robi, mam ciary . śniadanie, oczywiście to co uwielbiałam! Świeże pieczywo z nutellą i do tego gorące mleko <3 Siedząc i patrząc na mnie, powiedział, że ma dla mnie niespodziankę i widzimy się dopiero wieczorem około 20 . Siadł na swój na swój motor, podeszłam, żeby się pożegnać, On jak zawsze pocałował mnie tak namiętnie, tak jak to robił :* Pojechał . I tak widziałam Go po raz ostatni. Przez cały dzień myślałam jaką ma dla mnie niespodziankę : ) Krzątałam się po domu bardzo nieobecna, przez to spaliłam naleśniki, których i tak nie potrafię robić, ale on Je i tak uwielbiał, twierdził, że nikt takich nie robi! Zobaczyłam, że jest już 18 więc postanowiłam się zacząć szykować na wieczór, który miał należeć tylko dla nas! Wzięłam gorący prysznic, wyszykowałam się i tak minęło w mgnieniu oka 1,5 godziny .. Ubrałam swoją ulubioną sukienkę, a dokładniej tą łososiową z otwartymi plecami, do tego ulubione szpilki – turkusowe oczywiście < 3 Robiąc makijaż nagle usłyszałam, że dzwoni mi telefon, odebrałam, bo widziałam, iż to on. Moje myśli nadal krążyły wokół naszego wieczoru .. aż tu nagle wiadomość, która wywróciła moje życie do góry nogami .. Wiadomość, której nigdy bym się nie spodziewała .. ktoś powiedział- ‘ Przykro mi, ale nie żyje! ‘ Kiedy to usłyszałam telefon wypadł mi z ręki , opadłam z sił … Nie mogłam wziąć oddechu .. łzy zaczęły lecieć jak krople deszczu! Szybko zabrałam płaszcz, wsiadłam w auto i ruszyłam na miejsce wypadku! Od razu pobiegłam do niego! Kiedy Go zobaczyłam, nie mogłam uwierzyć, że już nie ma Go koło mnie! Że to już jest koniec tego wszystkiego .. Za motorem leżało 18 róż – symbol dnia, w którym się poznaliśmy, dziś akurat też wypadał 18 luty .. Przykryli Go i zabrali, Ja nadal zostałam tam, nie mogłam powstrzymać łez, one same spływały po moich policzkach! Cały czas pragnęłam, aby to był koszmar! .. Wróciłam . Minęło kilka dni, pogrzeb odbył się po tygodniu .. Kiedy ostatni raz Go żegnałam, nagle wszystkie chwile, jak jeden film przeleciały mi przed oczami, uśmiechnęłam się w Jego stronę i powiedziałam „Dam radę! Zrobię to dla Ciebie!” Po dwóch tygodniach jakoś doszłam do siebie i powoli zaczęłam przeglądać nasze wspólne zdjęcia, wspominać, oczywiście nie mogłam powstrzymać łez, ale od czasu do czasu uśmiechnęłam się . Chodź nadal nie mogę znieść myśli, że to już koniec, że nie wróci, nie przytuli, nie wypowie szeptem słów „ KOCHAM CIĘ! ” … Niestety to wszystko było silniejsze ode mnie .. Tak bardzo chciałam ze sobą skończyć, przejść do niego, na drugą stronę, w której mamy się spotkać, pragnę śmierci, bo tylko to mi już pozostało! .. Jego nie ma, moje życie nagle straciło sens, jest szare, dzień za dniem przemija, a Ja .. Ja tracę siłę, którą on mi dał .. Nie daję rady! Piszę to po raz ostatni, wiedząc, że i tak nikt nie zrozumie tego co czuję! Ból jest silniejszy i zabija mnie od środka! Nie potrafię się już niczym cieszyć .. Gdyby już mnie nie było, to znaczy, że jestem już razem z nim, na zawsze! < 3 . Julia .

  • awatar Gość: 6hQ57O http://www.MHyzKpN7h4ERauvS72jUbdI0HeKxuZom.com
  • awatar Gość: 6hQ57O http://www.MHyzKpN7h4ERauvS72jUbdI0HeKxuZom.com
  • awatar Gość: 6hQ57O http://www.MHyzKpN7h4ERauvS72jUbdI0HeKxuZom.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

godzina 23.30, gdzieś koło tego .. Wychodzę na balkon, opieram się o poręcz i myślę nad tym wszystkim. Myślę nad tym co byłoby gdybyś teraz, dokładnie w tej chwili, przy mnie był .. Mocno przytulił, powiedział, że to Ja jestem tą jedyną, najważniejszą! Nie masz pojęcia jak tego pragnę! Patrzę na ten mały kawełek, wielkiego życia, o którym właśnie myślę, skojarzył mi się z kawałkiem małej części wioski dużego miasta :) Powiew zimnego wiatru, przypomina mi, że barkuje Ciebie, Twojego Ciepła, bezpiecznego, mocnego uścisku, którego mi strasznie brakuje! Kiedy czuję Twój oddech na plecach, przechodzą po mnie dreszcze, uwielbiam się tak czuć! Leżąc trzymam album z naszymi zdjęciami i patrzę na nasze uśmiechnięte buzie, kiedy cieszymy się naszym szczęściem. Za każdym razem kiedy sięgam wspomnieniami wstecz, do miejsc, które były tylko iwyłącznie nasze, pojawiają się kropelki łez .. Ale to nie są łzy z bólu, ale ze szczęścia, z tego, że widzę jacy byliśmy szczęśliwi, nie myśleliśmy żadnych problemów, byłeś Ty i Ja < 3 Na zawsze razem! .. Krople deszczu, które właśnie spadają na mnie wybudzają mnie z tego snu .. Z tych wspomnień, Tak bradzo chcę mieć znów Cię koło siebie, mocno Cię przytulić i powiedzieć " Ja Ciebie też! Nawet nie masz pojęcia jak! " Ale nadal stoję i myślę, czy to wszytsko, ta miłość do Ciebie nadal ma sens? Czy to aby właśnie nie jest błąd mojego życia? Nie wiem, pomóż mi to jakoś poukładać, bo tylko Ty możesz mi w tym pomóc ...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Wiesz co mnie boli ? Ze przede mna była ona . to z nia miałeś najlepszy kontakt . to ty zawsze pomagałes jej a ona tobie ! . Jeszcze 2 miesiace temu byłes w stanie powiedziec ze jej nie zostawisz samej , ze ona nadal jest dla ciebie ważna . A teraz ? No a teraz jestem ja !. odebrałam jej ciebie rozumiesz ? Za każdym razem kiedy ty mowisz o niej albo ona o tobie . ja staje się jakąs pieprzona barierą która nie pozwala wam na wiecej . Nigdy się tak nie czułam . Czasem czuje się w tym wszystkim nie potrzebna ! ;( . . Czasem wolałabym żeby mnie pomiędzy wami nie było . Wtedy nadal mielibyście dobry kontakt ze soba . Ona byłaby w końcu szczęśliwa a ty razem z nią . ! Kiedy czytam to jak było pomiędzy wami jeszcze jakieś 4 miesiące temu . nie daje rady . ! poddaje się. nie chce być dłużej bariera miedzy wami . bo chcę twojego szczęścia . chcę żebyś posmakował prawdziwej miłości i obdarzył uczuciem dziewczynę która naprawdę będzie na to zasługiwać.! chcę żeby ona wywoływała uśmiech na twojej twarzy ! . pisząc to cholernie boli mnie serce które tak naprawdę złamałoby się na milion małych kawałków gdybym cie zobaczyła w objęciach innej dziewczyny.! ; ( wiem że mam ciężki charakter i nie chcę by się ze mną męczył.! ale to nie zmienia faktu że bardzo mocno cie kocham i nie chcę już żyć gdy ciebie nie ma obok .Twoja nieobecność zbyt mocno boli. to tak jakby ktoś wyrwał mi z piersi serce i krzyknął 'żyj'. ! Spójrz na mnie i powiedz że każda sekunda beze mnie jest stracona.! Że nie ma chwili kiedy byś o mnie nie myślał. Weź moją rękę i przyłóż ja do swojego serca niech mam pewność że bije tylko dla mnie.! Nie chcę więcej łez ! . . było ich wystrczająco dużo to już ostatnie słone krople spływają po moim policzku. . Daj mi poczuć że ten mięsień znajdujący się w mojej klatce piersiowej z lewej strony bije z jakimś sensem. . Powiedz, że wszystko co jest dla Ciebie ważne masz już przy sobie. Powiedz że beze mnie nie wiesz co to szczęście ! .spójrz na mnie i powiedz że kiedy nie ma blisko mnie to umierasz.. Błagam cie nie zostawiaj mnie . . / Nie Ogarniam : (

.
 

 

Podobał mi się się od dawna ale nie zwracał na mnie zbyt wielkiej uwagi . ! Często mi dokuczał i mówił coś co wypowiedziane z jego ust bolało mnie . ; ( Ale była jedna dobra wiadomość miał jechac ze mna na wycieczkę do Włoch ! Strasznie czekałam na ta wycieczkę bo miałam nadzieje ze cos tam się zmieni ! Chciałam żeby zaproponował mi abym siedziała z nim w autobusie , ale wybrał ją nienawidzę jej od dawna ! za każdym razem wchodzi mi w drogę . . ! Czułam się z tym wszystkim dziwnie bo przecież miałam chłopaka a wiecej uwagi poświęcałam mu . Wiem że to głupie ale ja już tak mam . Czułam ze coraz bardziej mnie do niego ciągnie ! Problem był tylko taki ze on za bardzo za mną nie przepadał ! . Wycieczka zblizała się coraz bardziej a ja mając tą głupią nadzieje cholernie się z tego cieszyłam ! Tak wiec nadszedł w końcu 18 marca dzień wyjazdu . Od rana zamieszanie w domu bo przecież trzeba wszystko wsiąść ze soba .. Kiedy tylko dojechaliśmy do Opola na zbiórke od razu zapytałam czy on już jest . Był . Po jakimś czasie wsiedliśmy i wyruszyliśmy do Włoch , siedział jakies 3 siedzenia przede mna . Pisałam do granicy z Mateuszem i po prosił żebym mu obiecała ze ta wycieczka miedzy nami nic nie zmieni i ze mnie nic po niej nie będzie łączyło z Kamilem . On zawsze był o niego zazdrosny . Obiecałam mu to . chodź dobrze wiedziałam ze już na to za późno . . . Po długiej drodze w końcu dojechaliśmy . Na początku zwiedzaliśmy Padve , już wtedy Kamil poszedł ze mną i z moja grupka . To mnie cholernie zdziwiło bo przecież on nigdy na mnie nie zwracał uwagi ! a wtedy ? Wtedy cały czas chodził ze mna i do tego cały czas żartował i wyglądało na to ze dobrze się bawił . Nie tylko ja to zauważyłam . No ale cóż czas szybko Minoł i trzeba było jechac dalej a dokładnie do Asyżu . Wiec znów to co mnie najbardziej wkurzało czyli to że on siedział z Magda . Całą droge o tym wszystkim myślałam . Wmawiałam sobie ze to nic wielkiego ze dam rade to w sobie zabic , przeciez miałam Mateusza . ! Ale te wmawianie dawało mi tylko coraz bardziej do zrozumienia ze cos do niego czuje . ! ;( Po 2-3 godzinach byliśmy już na miejscu , przewodnik cos tam załatwiał a my mieliśmy przerwę na jakimś parkingu . I znów te zdziwienie bo siedziałam sama a on podszedł i zaczął ze mna gadać ! Gadaliśmy o wszystkim i o niczym niby normalna rozmowa ale dla mnie to było coś wiecej . chwile potem znów cos zwiedzaliśmy a on nadal był obok mnie . serce biło mi jak głupie a w głowie tylko jedna mysl . Myślałam o tym czy to wszystko miało tylko dla mnie takie znaczenie czy tez dla niego . Ale doszłam do wniosku ze chyba jednak tylko dla mnie bo chwile potem on znów stał obok Magdy . ! w końcu byliśmy w hotelu . Na kolacji znów siedział obok mnie przy stole . Strasznie się cieszyłam bo przeciez chodziło mi o to żeby się do niego zbliżyc . .Po kolacji poszłam do swojego pokoju i dostałam sms o tresci ,,przyjdz do mojego pokoju ale sama ,, był to sms od Kamila . Bardzo mnie to zaskoczyło ale poszłam . Przyszłam i dosc długo siedziałam u niego i dobrze się bawiłam co chwile ktoś coś mowił smiesznego albo on sam rzucał we mnie mydłem aż w koncu oberwałam w oko . zaczełam płakac a on podszedł .Przeprosił mnie i usiadł obok . a ja tak cholernie chciałam żeby mnie wtedy przytulił . ! Wszystko wydawało się być w porządku . gdyby nie to ze mnie ta cała sytuacja dobijała ! W domu czekał na mnie Mateusz a ja zamiast myśleć o nim mam w głowie cały czas Kamila . . . ; ( Następnego dnia spędziliśmy znów cały dzień razem ! I strasznie zastanawiało mnie to czy mu się podobam . Wiec napisałam do niego sms z tym pytaniem . Odpisał mi ze woli o tym pogadac jutro . To mi dało do zrozumienia ze mu się nie podobam . . dzień Minoł mi bardzo dobrze . połowę drogi z Asyżu do Watykanu pisałam z nim sms pomimo ze siedział 3 siedzenia przede mną . A do tego potem wracaliśmy do hotelu pociągiem i było strasznie wesoło ! Mieliśmy po powrocie kolacje na której również nie było nudno ! a potem jeszcze usiadłam na mokre krzesło bo Kamil mi nic nie powiedział . hahaha miałam cały tyłek mokry a on się ze mnie śmiał ! I znów cały wieczór przesiedzieliśmy razem ! Kolejny dzień zapowiadał się długim dniem , pobudkę mięliśmy już o 4 rano a śniadanie godzinę potem . Już o 6 rano wyjeżdżaliśmy do Watykanu na plac Św. Piotra . Siadł obok mnie w autobusie co mnie ucieszyło . ! Miałam wtedy ochotę się do niego przytulic i już tak zostac . Ale strasznie się tego bałam . ;( dzien do południa polegał na zwiedzaniu ale było bardzo fajnie . Potem mielismy czas wolny , który dla mnie był bardzo miłym czasem ! Cholernie się już wtedy do siebie zbliżyliśmy . cały czas czekałam na to żeby poruszył temat mojego wczorajszego pytania ale on nic . . Było tak gdybym o nic nigdy nie zapytała . Wziełam telefon do reki i znów napisałam do niego czy mi odpowie na moje pytanie .Wtedy on mnie zostawił i poszedł gdzies sam . Jego mina nie była najlepsza . ! ; ( Przez dłuższy czas nie odpisywał . Strasznie się bałam ze przez to pytanie nie będzie się już do mnie do konca wycieczki odzywał . ! Kiedy moje koleżanki zauważyły ze on jest gdzie indziej i ja tez zdziwiły się bo zdążyły się przywzwyczaic do tego ze spędzam czas z nim . Od razu zaczęło sie pytanie jego i mnie co się dzieje . Jedna z nich porozmawiała z Kamilem i odpisał mi ze mu się podobam . ale nie wziełam tego na serio bo przeciez on przed wyjazdem cały czas mi dogadywał a do tego Mateusz to jego kumpel z klasy ! . Jakos tak wyszło ze do hotelu znów wracaliśmy pociągiem . Stał obok mnie bo niestety nie było gdzie usiąść . było tez bardzo ciasno wiec staliśmy blisko siebie . można powiedziec ze prawie przytuleni do siebie . Po pewnym czasie zaczełam czuc ze jego reka zmierza w strone mojej reki . ! Domyśliłam się ze chce mnie za nią złapac ale bałam się . ! W tej chwili nie myślałam o niczym innym tylko o tym co będzie dalej !. Jakies 3 minuty później odwazył się to zrobic . Serce waliło mi jak szalone ! a w głowie miałąm tylko jedna mysl . a myślałam o tym co to wszystko znaczy ? ! i czy w ogóle ma jakis sens. Wysiedliśmy z pociągu . puściłam go bo przeciez byłam z Mateuszem i nie chciałam żeby kto kolwiek się dowiedział o tej całej sytuacji . Z dworca do Hotelu szliśmy piechotą jakies 20 min drogi . Szedł nadal obok mnie i kiedy tylko ruszyliśmy złapał mnie kolejny raz za reke . Szliśmy tak gdby nigdy nic . rozmawialiśmy o wszystkim .Wiedziałam już ze to co do niego czułam zwieksza się coraz bardziej . Nie była to dobra wiadomość bo przeciez obiecałam Mateuszowi ze po powrocie wszystko będzie tak jak dawniej . Tyle ze ja już nie dawałam rady . Cholernie chciałam żeby w koncu mnie przytulił , żeby w końcu powiedział mi ze mnie kocha ! . Zjedliśmy kolacje i poszliśmy do swoich pokoi . Kamil znów poszedł do nas . siedzieliśmy znów jakby się nic nie stało . Aż w koncu zaproponowałam żebyśmy poszli pogadac do łazienki bo tam było jedynie pusto i cicho . Zgodził się . Weszliśmy tam i stanął naprzeciwko mnie . Spytałam go jeszcze raz czy naprawde mu się podobam . Odpowiedział ze tak i mnie przytulił . W tej chwili nie myślałam o tym co będzie ze mna i z Mateuszem . Wtedy byłam już pewna ze się zakochałam w Kamilu . Pocałowałam go i to była chyba moja najlepsza decyzja w tym dniu ! Cholernie się tego bałam ale nigdy nie będę tego załowała ! chwile potem usłyszałam ze mnie kocha ! Byłam w siódmym niebie ! od dawna o tym marzyłam . . Wszystko wydawało się być już szczesliwym zakończeniem . A tak naprawde najgorsze było dopiero przede mna . Musiałam zakończyć związek z Mateuszem . Jak dla mnie to było to bardzo trudne bo chciałabym to zrobic rozmawiając z nim prosto w oczy a wtedy jednyna opcja była rozmowa przez telefon ! . Cholernie bałam się tego bo przeciez mu to obiecałam . obiecałam mu ze wszystko będzie po staremu . A tu . . Ale musiałam . Już nic do niego nie czułam . . Kiedy już mu o wszystkim powiedziałam zaczełam płakac . sama nie wiem czy ze szczęścia czy dlatego ze to wszystko tak się skończyło . ! Droga powrotna była 10000000000000000 razy lepsza niż droga do Włoch . Siedziałam z Kamilem ! Nigdy ale to nigdy nie było mi tak dobrze z nikim innym ! Teraz od powrotu mineło 3 miesiące i nadal jestem z Kamilem ! Nigdy nie będę żałowała tego co tam zrobiłam . ! Cholernie go kocham i teraz jestem pewna tego ze warto spełniać swoje marzenia ! Jeśli chcesz coś osiągnąć czasem musisz podjąć trudna decyzje wybierając prawidłową drogę w życiowym labiryncie ! / Nie Ogarniam ;(

  • awatar Gość: @gość: wiesz pisze sie jak coś ,,dziwką,,
  • awatar Gość: co taki cwany anonim to dawaj w realu podejc i tak pow to kurwa zginiesz !!!!
  • awatar Gość: JESZTESZ DZIWKOM
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Uciekanie przed przyjaciółmi . krycie się w własnej skorupie . . zamykając swoje problemy w głowie człowiek traci siły.! Nie chce nikomu robić kłopotu . nie chce widzieć tych pełnych współczucia oczu które mówią '' a nie mówiłam ,że tak będzie ? '' . powoli stajesz się samotny. . ; ( Nie masz ochoty nigdzie wychodzić . ulubione kawałki wirtualny świat to wszystko na co masz ochotę w tym momencie ! momencie w którym wali ci się świat w którym tracisz coś. . Nieważne czy to śmierć ukochanego psa . odejście ukochanego chłopaka . bądz śmierć kogoś z rodziny ! za każdym razem boli podobnie . : ( za każdym razem ktoś odchodząc zabiera ci coś . czasem są to wspomnienia albo nawet kawałek ciebie . sprawia ze twoje życie jest puste bo ktoś zabiera ci cząstkę którą sam wypełniał w twoim życiu ! a odchodząc zabiera ci ją. ! I tracisz zaufanie do ludzi a nawet do świata . myślisz że nie spotka cię już nic dobrego że nie będziesz już więcej ''trzy metry nad niebem''. I marzysz by to wszystko się skończyło . byś nie czuł tego przeszywającego całe twoje ciało łamiącego serce na pół bólu.. ! ból który może ukoić tylko ta osoba która ci go zadała . czyż to nie paradoks?! ; / więc dochodzisz do wniosku żę żadne rozmowy ci nie pomogą że żadne pieprzone ''będzie dobrze'' nie ukoi bólu . że to zwykłe cholerne wyrażenie w niczym nie pomoże . więc nawet nie chcesz go słuchać ! wolisz posłuchać swoich ulubionych kawałków gościa który rozumie twój ból . ! który wyraża piosenką to czego ty sam nie poytafisz powiedzieć a to daje ci krótkie ukojenie ! . lecz za parę godzin znów jest to rano i znów musisz wstać . przykleić uśmiech na twarz iśc tam gdzie nie chcesz . spotkać się z ludzmi z którymi wcale nie chcesz się widywać i uczyć się tego co wiesz że ci się nigdy nie przyda . co jest pozbawione sensu a potem znów jest wieczór i znów płaczesz . ! cierpisz w samotoności . . ;( I tak w kółko błędne cholerne koło..! / Nie ogarniam : (

 

 

Możliwe że kiedyś usiądziemy w cichej kawiarni . przy gorącej kawie . która będzie parzyć nasze suche wargi.! Znajdziemy miejsce w zacisznym kącie . tak jak zazwyczaj lubiliśmy przesiadywać . .Chwycę twoją dłoń i wszystko Ci opowiem.! Między jednym a drugim oddechem szczerze powiem jak radziłam sobie z każdym dniem . jak zasypiałam w każdy samotny wieczór . powiem Ci jak w każdej minucie uczyłam się panować nad sercem ! . . . tak bardzo rozsypanym . tęskniącym.! Opowiem ci jak powstrzymywałam łzy i jak je straciłam ! z czystej bezsilności. . Powiem Ci jak zastąpiłam twój oddech zwykłym powietrzem. powiem ci o próbach odzyskiwania swojej tożsamości . . ; ( bo przecież oddałam Ci się cała . Opowiem ci jak ciężko było życ . w świecie w którym czas zatrzymał się kilka miesięcy temu . jak cholernie bolało myślenie o przyszłości gdy niszczyła mnie wciąż nasza przeszłość. ! Kończąc pożegnam się z Tobą jak gdyby nigdy nic . nie będę zarzucać ci zabójczego bólu jaki po Tobie został . umarłam od środka i zobaczysz to w moich oczach . . ! ; ( Nawet jeśli nigdy nie zdołam o Tobie zapomnieć . to musisz wiedzieć że pomimo wszystkich łez . ciskających się na usta złych słów częstego bycia na skraju wyczerpania . . będziesz wciąż tkwiącym we mnie ideałem . ! tym którego sobie stworzyłam .o którego tyle walczyłam . na którego każdego dnia czekałam i za którym tęskniłam nawet mając go tuż obok.! Byc może to kolejna naiwna decyzja . która będzie niszczyła mnie od środka ! ale w porównaniu z tym co straciłam . nie mogę stracić o wiele więcej.! Nie potrafiłam zatrzymać Cię w rzeczywistości . byłam na to za słaba . przecież jestem tylko kobietą ! sam wiesz. . Zatrzymam cię i nie ważne czy tylko i wyłącznie desperackie posunięcie by jakkolwiek życ . wstawać rano i żyć ze świadomością że cię mam . czy kolejna zbrodnia której sama na sobie dokonam ! zatrzymując obraz ideału w swoim umyśle który koniec końców w pełni mnie wykończy ! to nie ma znaczenia bynajmniej stamtąd nie zdołasz odejść . ! / Nie ogarniam ; (

 

 

Ten jeden moment, ta jedna minuta, ta jedna sekunda ... Znaczy tak wiele! Jedno muśnięcie jego ust - ten dotyk .. Nie zapomniane! Nie chce się od niego oderwać, chce być bez przerwy z nim. Nic nie może nas rozłączyć. Siedząc przy nim wszystko jest takie kolorowe, pełne życia - idealne! Bez niego wszystko traci sens, nic nie jest takie jak być powinno :( Jego zapach bluzy, z którą co wieczór idę spać i budzę się koło niej - jedna rzecz jaka mi Go przypomina! Jego uścisk - mocny, wtedy czuję się bezpieczna >.< Równe bicie Jego dobrego serca - równy rytm " bum bum " Wiem, że to z nim chcę być do końca, z nim przeżywać wspaniałe chwile i patrzeć jak nasze dzieci dorastają :) To Jego chce mieć zawsze przy sobie! Myśl, że to Ja będę dla niego tą idealną przyprawia mnie o dreszcze . Jego melodyjny głos, który kołysze mnie co wieczór do snu *.* Dziś .. kiedy wiem, że to wszystko to moje bezsensowne marzenie, coraz bardziej zrażam się do tego .. Wszystko wydaje się zbyt idealne. Choć brakuje mi takiej właśnie osoby - dla mnie idealnej! Kochałabym Go za to, że potrafi wywołać uśmiech na mojej twarzy, nie pytając się "Co się stało?" i po prostu za to, że jest <3 cały czas będę się łudzić z tym marzeniem .. Siedząc na parapecie mojego okna z kubkiem gorącej czekolady, upajając się kolejnymi łykami myślę o nim .. Marzę, żeby teraz podszedł do mnie od tyłu mocno przytulił i powiedział " Kocham Cię i nigdy nie przestane, nawet gdyby jutro miał się skończyć świat! " ...

 

 
Dzisiejszy dzień .? Był okropny. Czas w szkole wydawał się dłuższy ! na dodatek głupie pytania nauczycieli ! . W domu kłótnia . jak co dzień . wyzwiska , obelgi, poniżanie. A jak zwykle ja jestem tą szmatą . ! która wszystkim przeszkadza.. Teraz znowu siedzę i wylewam tonę łez znowu sobie nie radzę . mogę liczyć tylko na Jule i Kamila reszta najbliższych . się ode mnie oddaliła . Nie ma już szans na lepsze więzi miedzy mna a nimi . ; ( Wszystko się powoli kończy . z każdym dniem jest gorzej. Z każdym dniem opadam z sił . co raz bardziej nie mam sił żyć.! Nie mam sił by istnieć. .
Gdybym zniknęła tak z dnia na dzień. . Urwałabym kontakt z wszystkimi . ! tak po prostu ich olała . wątpię żeby ktokolwiek zauważył . ! żeby moje odejście wzbudziło w kimś niepokój , strach, czy smutek. Byłoby to tak samo mało ważne dla innych ! . jak ominięcie ślimaka na chodniku.. Kolejna przepłakana noc . kolejny dzień . kolejna kłótnia z rodzicami ! znowu nie porozumienie wśród przyjaciół.. A każdy dzień jest taki sam . nie potrafie się ogarnąć ! nie potrafię zatrzymać łez. Szkoła .? Mam to wszystko gdzieś . Nie wiem co się dzieje . nie obchodzi mnie już nic. ! Nie potrafie być taka jak kiedyś . zawsze uśmiechnięta . rozgadana dziewczyna . zawsze z dobrym humorem. ! A dzisiaj .? z***y humor . to moja codzienność. Codzienne problemy . codzienne nie porozumienia.! Nie potrafię już żyć . nie potrafię istnieć.! Czuje się jak cos co jest bo musi.. Jutro znowu kolejny dzień szkoły , głupie egzaminy zapewne znów nic na nich nie napisze . znowu będą pytać co się dzieje ! ? czy coś się stało. ? Nie chce mówić im o swoich uczuciach . o tym co się stało. ! Nie chce rozmawiać o sobie . wole być zamknięta w sobie i czekać. Tylko na co ja tak serio chce czekac ? chyba własnie na to żeby wróciła tamta Kasia . / nie ogarniam ; (
 

 
Mam ochotę powiedzieć światu "dobranoc". ! Chyba nadszedł już czas . w którym moja melancholia zamienia się w stan depresyjny.! Może tylko sobie wmawiam że nic się nie dzieje ? . a tak naprawdę rozdpierdala mnie od środka . ; ( Póki nie mam czasu myśleć . wszystko jest dobrze. ! W szkole moje myśli są zajęte otoczeniem i jakąś szansą przetrwania bez szwanku. . Tam zbyt wiele się dzieje rzeczy które mnie nie dotyczą ! . abym mogła pomyśleć o sobie. .Ale popołudnia?! W tedy najczęściej jest przy mnie Julia . Wtedy jakoś udaje mi się na moment zapominac o tym wszystkim ! . Ale kiedy zapada wieczór t o znaczyna się właśnie ten koszmar... ; ( Zwijam się w kłębek i nakrywam kocem. . Albo piję herbatę i patrzę się w ścianę. .Ciągle sama . bijąc się z własnymi myślami i uczuciami . których nie mogę przelać na kogoś innego. . Duszę się w tym świecie... Nie . ! nie w małym świecie . tylko w otoczeniu w którym żyję. ! Chcę stąd uciec . daleko. ! Od tych wszystkich ludzi . od fałszu codzienności . spoglądam w niekończącą się przestrzeń dzięki . której kiedyś byłam szczęśliwą osobą. przebłyski wspomnień wirują w mojej głowie. ! tak to przeszłość . którą zostawiam za sobą.! podążam wciąż na przód gdzie czeka na mnie rzekomo lepsze życie. ! po drodze mijam twarze przechodniów. nie jeden spogląda na mnie z pogardą . zawróć woła wewnętrzny głos . ! który jak strzała przeszywa moją duszę...chwila namysłu i mimo wszystko idę dalej. ! nie zwracam uwagi na przeszkody jakie z wyostrzonym wzrokiem dostrzegam gdzieś w oddali. . na pierwszy rzut oka problemy z jakimi przyjdzie mi się zmierzyć są niczym ! . dopiero po pewnym czasie robiąc następne kroki w przód wszystko zaczyna nabierać znaczenia ! a miłość powoli ale skutecznie traci na wartości zarówno w moich oczach jak i oczach przyszłości . ! Skarbie to wszystko nie miało tak wyglądać !
nawet nie zdajesz sobie sprawy jak te kłótnie mnie wykańczają.. ! nie masz pojęcia jak bardzo mnie niszczą jak i zarówno moje serce które ostatkami sił bije właśnie dla Ciebie.. ! / Nie ogarniam ; (
 

 
Chciała dać sobie radę ! . poradzić sobie . naprawdę próbowała być silna. Całymi dniami walczyła by nie rozpłakać się przy wszystkich . po prostu się nie poddać . ! jednak kiedy wracała do domu nie miała sił na nic. . prosiła . błagała o śmierć ! by przestać oddychać. . Zamykała zalane łzami oczy z nadzieją że ich już nie otworzy. Jednak jej koszmar dalej trwał jakby nie miał końca. ! Po raz kolejny chwyciła żyletkę . miała nadzieję że pomoże . Chciała zrobic to co zwykle robiła w takich momentach . Ale tym razem nie potrafiła . zaczeła płakac nie potrafiła opanowac łez ! . Chciała poczuć ulge robiąc to kolejny raz . bo przeciez tylko te czerwone krople . rany i blizny potrafiły odzwierciedlić to wszystko co było w niej .
Ale tym razem tego nie zrobiła . Miała w głowie słowa które kiedyś powiedziała jej pewna osoba !
,, Może za mało walczysz ? powinnaś wreszcie wziąść się w garść i wmówić sobie ze dasz radę . !
Bo przeciez jest szansa . zawsze . musisz tylko Wierzyć i uparcie iśc do przodu ! nie oglądaj się za siebie . nie warto ! wiecej stracisz niż zyskasz . Wyznaczyłaś sobie trudny cel ? ? Nie szkodzi. Będzie trudno . bo o to właśnie chodzi w życiu ! . Ale dasz radę . przeciez ty Kaśka zawsze dajesz rade ! musisz tylko zrozumiec ze masz w sobie tyle siły by schwytać to czego pragniesz ! dasz rade . powtarzaj sobie te słowa za każdym razem kiedy będziesz to chciała zrobic ! Pamiętaj ze nie ma nic ważniejszego niż wiara w samego siebie . bo bez niej nie masz po co zaczynac ! ,, / Nie ogarniam ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Boże . mógłbyś czasem zejść tu do mnie. ? Zobaczył byś jak się trzymam . jak życie mnie dobija. ! Wiesz ? że ostatnio jestem bardzo słaba ? : ( . . Nie potrafię już żyć. . Albo po prostu nie wiem jak mam się pozbierać. . Mógłbyś mi trochę pomóc ?! Wystarczy jedno nowe życie . . Wystarczy to . abyś zabrał mnie stąd.! Takie to kuzwa trudne ? . Wiem . że mnie tam potrzebujesz. ! Zabierz mnie . spójrz na mnie ! widzisz ? ; ( To łzy . nie są to łzy szczęścia . ale łzy smutku. . Jesteś tak dobry że mnie wysłuchasz ?! Wysłuchasz i weźmiesz moją duszę ?? Proszę tylko o to. . O jedno nowe życie. ! Wiem że widzisz mój stan. Moja psychika siada . moje ciało udaje szczesliwe . Z każdym dniem umieram . nie wiem co się dzieje! . Nie panuje nad sobą.. weź mnie stąd. !! Chce już odejść . na prawdę. Jestem gotowa . ! na wszystko. Nie każ mi czekać . Mam już dość . dość tego traktowania ! jestem tu im nie potrzebna.! Więc co jeszcze tu robię ? ! Dobrze wiesz że wiecznie przeszkadzam ! nie widzisz tego że jestem na dnie?! : ( Pomóż mi się podnieść. ! Nie każ mi cierpieć. . Boże . błagam . weź mnie do siebie. ! / Nie ograniam :(
 

 
Staram się nie czekać na wiadomość od Niego. . Staram się nie odblokowywać co pięć minut telefonu ze złudną nadzieją . ! że jednak jest tam ten cholerny sms. ! Nie kładę telefonu pod ręką . nie zrywam się na każdy jego dźwięk jak oparzona. ! Staram się być opanowana. .Jednak gdy już sprawdzę skrzynkę . która kolejny raz nie pokazuje ! że mam tam wiadomość od Niego . rozpadam się na kawałki. ! Znów przerażona i tak mocno zagubiona próbuję znaleźć wytłumaczenie dlaczego kolejny dzień z rzędu nie ma dla mnie czasu ? . . : (
tak na prawdę nie wiem w jaki sposób mam wytłumaczyć Ci co czuję . !
Wiesz . ? jak to jest nie móc zebrać tchu .? Jak to jest gdy inni odwrócili się gdy na prawdę ich potrzebowałeś.?! ; ( Straciłeś oparcie . nawet w rodzinie .? Powiedział Ci kiedyś ktoś że bez Ciebie było by łatwiej .?! Niee ? To nie mów że wiesz co teraz czuje. ! ;/ / Nie ogarniam ;(


Ty po prostu masz mnie gdzieś a podobno tyle dla Ciebie znaczyłam.
  • awatar Gość: Siedziałam mu wczoraj na kolanach prawie byś my się pocałowali tylko za dużo ludzi było, napisał mi sms że chciał ale potem już nie było gdzie tego zrobić szkoda
  • awatar Gość: O kim piszesz o Kamilu ? ? ? ? ? ? ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tłumaczę sobie że tak miało być . ! mieliśmy spędzić ze sobą całe życie . hah a w tym wszystkim spedziliśmy razem pół roku . Po raz ostatni puścić swoje dłonie i odejść każdy w swoją strone . ;( Mimo bólu nie chce żałować tego czasu . kiedy dzieki niemu byłam szcześliwa. Nauczył mnie wiary w siebie i w moje możliwości .
Nauczył ze związek musi być zbudowany na solidnym fundamencie przyjazni . i tak z nim było . Nauczył mnie chyba najpiękniejszego jezyka miłości . Nauczył ze prawdziwi partnerzy to ci . którzy umieją ze sobą milczeć . !
Wiem ze przez długi okres czasu obwiniałam go o wszystko . Jednak jak się nad tym bardziej zastanowic . jak mogłam go o wszystko winic ? . ; ( Dzieki niemu żadna z moich porazek nie mogła mnie zniszczyc . !
Coraz czesciej spedzam wieczory siedząc przy laptopie z kakao w reku . ! wtedy zaczynam intensywnie myśleć o wszystkim co mnie dreczy . analizuje ostatnie wydarzenia z mojego zycia . które zostawiły po sobie widoczny slad . katuje się pytaniami . . ! choć dobrze wiem ze zostana one bez odpowiedzi . ! ; (
Zbyt często spoglądam w przeszłość . a przecież wspomnienia bolą a szczególnie te dobre . . / nie ogarniam : (